Monthly Archives: Styczeń 2012

Drogi rozwoju choroby

Istnieje wiele dróg, którymi pozapłucny proces nowotworowy może osiągnąć układ chłonny płuc. Zwykle prowadzą one przez istniejące spływy chłonki. Jeśli dotyczy to nowotworu zlokalizowanego w jamie brzusznej, może to być droga prowadząca bezpośrednio przez przewód piersiowy do węzłów wnękowych. Może też wykorzystywać lokalne połączenia, znajdujące się między węzłami chłonnymi zaotrzewnowymi, śródpiersia tylnego i okołoprzełykowymi oraz węzłami wnęk płucnych. Stąd następuje dalsze szerzenie się nowotworu „pod prąd” chłonki, która w zwykłych warunkach spływa ku wnęce. Przy szerzeniu się nowotworu przez ciągłość przez przeponę są zajęte z reguły naczynia chłonne znajdujące się u podstawy płuca. Do zajęcia sieci chłonnej może dojść również pośrednio, gdy w następstwie zatorów w małych tętniczkach płucnych komórki nowotworowe przerastają ścianę i wrastają w sieć naczyń chłonnych znajdujących się w najbliższym sąsiedztwie. Przy szerzeniu się nowotworu drogami chłonnymi, niezależnie czy jest to sprawa pierwotna, czy też wtórna, powstają dość charakterystyczne obrazy anatomiczne. Zajęcie naczyń chłonnych jest najwyraźniej widoczne na powierzchni płuc. Przepełnione rozrastającymi się komórkami nowotworowymi naczynia podopłucne tworzą wówczas dość regularną szarobiałą sieć o dużych okach, a całość przypomina wyglądem nicianą rękawiczkę na pulchnej ręce. Wypełnienie naczyń chłonnych komórkami nowotworowymi daje również na powierzchni przekroju płuca obraz dość charakterystyczny. Rozrastająca się w naczyniach chłonnych tkanka nowotworowa szybko przechodzi przez ścianę naczyń na otoczenie; tworzy ona mufki wokół oskrzeli, rozgałęzień tętnicy płucnej oraz wypełnia przegrody łącznotkankowe. W miarę dalszego szerzenia się procesu obraz staje się mniej charakterystyczny na skutek rozlanej proliferacji nowotworowej.

Wtórne nowotwory płuc

Płuca są bardzo często siedzibą przerzutów nowotworowych. Przerzuty drogą  naczyń krwionośnych są najczęstsze. Do nowotworów dających stosunkowo często przerzuty do płuc należy zaliczyć raki żołądka, sutka, oskrzela, tarczycy, nerki, nadnerczy, jądra, macicy, gruczołu krokowego, wątroby, trzustki. Płuca są również charakterystyczną siedzibą przerzutów kosmówczaka, czerniaka, zwojaka zarodkowego współczulnego, guza Wilmsa. Do charakterystycznych kulistych, stosunkowo wielkich rozmiarami przerzutów, dochodzi w mięsakach układu kostnego i narządu ruchu. Obraz anatomiczny guzów przerzutowych w płucach może być bardzo różny. Począwszy od ognisk pojedynczych, odosobnionych, imitujących sprawę pierwotną, np. w początkowym okresie generalizacji nowotworowej w przypadkach raka jasnokomórkowego nerki, skończywszy zaś na wysiewie prosowatym do płuc, np. w rakach tarczycy. Prosówka rakowa, bądź też mnogie guzy przerzutowe większych rozmiarów w obu płucach, mogą towarzyszyć pierwotnemu rakowi oskrzela. Zwykle są to raki gruczołowe oskrzeli średniego kalibru. W tych przypadkach nie tylko radiologicznie, ale również w obrazie sekcyjnym, trudno jest niekiedy zdecydować, które z ognisk było pierwotne, które zaś sa przerzutami. Zdarza się, że ognisko pierwotne w oskrzelu jest niepozorne, znacznie mniejszych rozmiarów, w stosunku do towarzyszących mnogich ognisk wtórnych.

Szukaj

Kalendarz

Lekarz pierwszego kontaktu

    Lekarz pierwszego kontaktu to zwykle internista, który posiada specjalizacje będąca dopiero wstępem do innych specjalności. Jednym słowem, każdy specjalista musiał być kiedyś internistą. Nie ma możliwości, aby od razu zrobić specjalizacje na przykład z neurologii. Jest jednak wielu lekarzy, którzy na tej pierwszej specjalizacji pozostają , ponieważ praca na poziomie ogólnym, daje im bardzo dużo satysfakcji. Najwięcej internistów, jest więc w przychodniach rodzinnych, zarówno publicznych jak i tych prywatnych. Internista w Gdańsku, mówi, ze bycie lekarzem pierwszego kontaktu pozwala na to, by każdy dzień ich pracy był inny, Codziennie badają bowiem, innego pacjenta, a dolegliwości sa bardzo różne. Odpowiedzialność jaka spoczywa na tych specjalistach, jest jednak bardzo duża. Każda dolegliwość wymaga bowiem odpowiedniej diagnozy.

    To w gabinecie rodzinnym, zapadają pierwsze decyzje o dalszych konsultacjach, w przypadku podejrzenia poważniejszych chorób. To tu, wystawiane sa skierowania na dalsze, bardziej szczegółowe badania. Lekarz internista, opiera się przede wszystkim na badaniach laboratoryjnych krwi. Niemal w każdej przychodni rodzinnej, znajduje się podstawowe laboratorium. Dzięki temu, po kilku godzinach, specjalista ma już wgląd do wyników. Czasami, utrzymuje kontakt telefoniczny ze swoimi pacjentami, aby jak najszybciej wprowadzić odpowiednia terapie farmakologiczna. Lekarz rodzinny, który jest internistą, odpowiedzialny jest więc za pierwsza diagnozę pacjenta. Jeśli dokona tego w sposób niewłaściwy, konsekwencje mogą być bardzo tragiczne. To lekarz pierwszego kontaktu, musi ocenić, czy dolegliwości mogą być objawem, na przykład zmian nowotworowych. Jeśli takie jest jego przypuszczenie, powinien on niezwłocznie skierować pacjenta, na dalsze konsultacje u specjalisty. Interniści przyjmują tez w gabinetach prywatnych. Niestety, wizyty sa tutaj płatne i kształtują się w granicach od 50 zł do nawet 100 zł, w zależności od lokalizacji gabinetu. Jeśli chcemy skorzystać z porad internisty, w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia, nie musimy mieć do niego skierowania.